19 lutego 2015

Revlon Photoready 004 Nude - moje wrażenie.

Zaraz po pomadkach moim ulubionym kosmetykiem kolorowym są podkłady. Mam swoje ulubione do których powracam jak np. L'Oreal True Match czy Bourjois ale też ciągle szukam swojego ideału. Mam cere suchą więc często podkłady nie wyglądają na niej korzystnie gdyż podkreślają suche skórki i skóra wygląda na zmęczoną. Dziś przedstawiam Wam mój nowy podkład do którego zakupu podchodziłam kilka razy po tym jak użyłam próbki. Nie będzie to jeszcze jakaś rzetelna recenzja gdyż używam go od niedawna ale moje pierwsze spostrzeżenia - mowa o Revlon Photoready 004 Nude .



 Od producenta:
Photo Ready Make-up - trwały, rozświetlający podkład nowej generacji. Makijaż PhotoReady sprawia, że skóra nabiera gładkości i lekkości w każdym świetle. PhotoReady Makeup zawiera innowacyjne pigmenty, które załamują, odbijają i rozpraszają światło, co pomaga ukryć niedoskonałości skóry i gwarantuje nieskazitelny, równomierny i lekki makijaż w każdym świetle.
Podkład pomaga ukryć niedoskonałości skóry. Maskuje rysy, drobne zmarszczki i pory w każdym, nawet najbardziej niekorzystnym, świetle. Lekkie i pełne blasku wykończenie makijażu. Pełne, lecz niewidoczne krycie. Nie tworzy `efektu maski` Łagodny nawet dla wrażliwej skóry. Odpowiedni nawet dla skóry tłustej. Lekka konsystencja ułatwia rozprowadzenie. Beztłuszczowy. Bezzapachowy. SPF 20.


Zacznę od tego że podkład mieści się w bardzo zgrabnym opakowaniu i posiada pompkę czego nie ma Revlon Colorstay. Osobiście nie polubiłam się na dłużej z Colorstay i dlatego wahałam się długo czy wypróbować Photoready. Tak jak pisze producent podkład jest bardzo lekki i daje efekt rozświetlenia co przy mojej suchej skórze jest naprawdę korzystne, ponieważ wygląda ona na zdrową i pełną blasku. Krycie średnie w kierunku dobre. Bez problemu zakrywa drobne niedoskonałości jak niewielki trądzik czy przebarwienia na skórze. Revlon Photoready oferuje szeroki wybór kolorów więc nawet bladzioszki znajdą coś dla siebie. Nakładam podkład pędzlem Hakuro h50s lub Real Techniques. Podkład nałożony wygląda bardzo naturalnie, posiada w sobie drobinki które mają odbijać światło ale wcale nie są widoczne dla oczu, bynajmniej nic nie rzuca się w oczy. Na mojej buzi trzyma się bez problemu cały dzień, przypudrowany wcześniej pudrem z Mac'a Blot Powder Pressed.



Myślę że podkład świetnie się sprawdzi przy robieniu zdjęć gdyż bardzo ładnie odbija światło przez co skóra wygląda na zdrową i wygładzoną. Producent zapewnia że jest to też dobry podkład dla osób ze skórą tłustą ale nie mam pojęcia jak to się ma do rzeczywistości. Jeśli tylko macie cere suchą lub normalną polecam wypróbować. Dostępny na allegro w bardzo korzystnych cenach ok. 27-34 zł.

16 lutego 2015

Mix zdjęć.

Bardzo dawno nie było u mnie takiego postu więc dziś z racji też że nie mam za bardzo czasu zostawiam Was ze składanką zdjęć z ostatnich dni.

 #śliczne perfumy- prezent od męża. #Różyczka i nastrój walentynkowy #make-up - coś innego niż kreska. #łóżeczko już gotowe!

 #takie nowości od BingoSpa #serduszko w którym się zakochałam po uszy #ubranka i akcesoria dla dzidziusia- gromadzę #ogarniam się i w drogę

#taka piękność mnie odwiedziła http://kajaija.blogspot.com/ #nowości do testowania # jeszcze tylko 59 dni i będziesz z nami <3 #grająca krówka dla dzidziusia ;)

Miłego ;*

11 lutego 2015

Trwałe pomadki drogeryjne Rimmel Kate Moss

Nie powinno nikogo dziwić jak bardzo uwielbiam pomadki do ust a zwłaszcza te w odcieniach różu. Jakiś czas temu zrobiłam porządki w toaletce i zostawiłam te wszystkie które naprawdę używam, czyli z fajnym odcieniem i dobrą trwałością. Wśród pozostawionych oczywiście nie mogło zabraknąć pomadek Rimmel Kate Moss które na moich ustach trzymają się wyjątkowo długo. Jednakże muszę uprzedzić że osoby z naprawdę suchymi ustami powinny przed ich użyciem naprawdę dobrze nawilżyć usta ponieważ pomadki są bardzo matowe i mogą podkreślać suche skórki. Przedstawiam Wam moje 3 pomadki z Rimmela w odcieniach 16,20 i 02.




Pomadki Rimmel Kate Moss cenie sobie za nieskazitelny wygląd opakowania, klasyczny, prosty, jak dla mnie piękny. Pomadki są bardzo intensywne i tak jak w tytule bardzo trwałe. 


nr.16 - była to moja pierwsza pomadka z Rimmel. Naoglądałam się na YT gdzie dziewczyny pokazywały ten odcień i kupiła. Nie zakochałam się w niej od razu ale po czasie i chyba już na zawsze. Odcień to taka brzoskwinka, niby delikatny ale na ustach bardzo wyrazisty. Idealny do dziennego makijażu. 


nr. 20 - to odcień różu wpadający w fuksję. Bardzo intensywny i wyrazisty. Świetnie sprawdza się jesienią i latem bez wykonywania makijażu oka lub lekkiego ich podkreślenia i mocno zaakcentowane usta. Bardzo lubię taką wersję.


nr.02 - jest to mieszanka różu ale już w kierunku czerwieni. Idealna jak dla mnie na wieczór lub na jakieś wyjście. Idealnie sprawdza się z czarną kreską na oku. Bardzo elegancka.

Uwielbiam wszystkie te pomadki również za cenę, często są promocje w drogeriach i warto się na nie pokusić. Na pewno zakupie jeszcze jakieś inne odcienie, może polecacie jakiś konkretny odcień ?

9 lutego 2015

Aktualizacja pielęgnacji cery suchej w kierunku normalnej.

Kochani tak jak po tytule możecie stwierdzić dziś nieco o pielęgnacji. Dużo rzadziej o niej piszę bo wolę kolorówkę ale oczywiście że też skupiam na tym swoją uwagę. Moją cerę na chwile obecną oceniam na suchą w kierunku normalnej, dlaczego na chwilę obecną? Dlatego że zimą lubi być nawet bardzo sucha a latem mieszana. Dodatkowo ciągle walczę z jakimiś wypryskami które raz na jakiś czas lubią się pojawić w ilościach pojedynczych lub mnogich. 


Swoją buźkę myję dwa razy dziennie, rano i wieczór i tak samo nakładam krem. Moja cera lubi być sucha szczególnie na brodzie i nosie dlatego też używam dużo kremów. Zacznę po kolei.


Moja buzia lubi produkty do mycia z Garniera i Nivea. Do codziennego mycia buzi używam Nivea żel-krem do mycia twarzy do cery suchej i wrażliwej. Żel jest bardzo kremowy, nie wysusza mojej skóry i sprawia że skóra jest gładka. Raz na tydzień używam Garnier Czysta Skóra Active - jest to produkt do mycia buzi ze specjalną szczoteczką służącą za peeling. Z racji że cerę mam delikatną to raz na tydzień wystarcza mi użycie peelingu, bardzo dobrze sprawdza się przy zaskórnikach. Obecnie już nie mam ale też bardzo lubiłam żel do mycia 3w1 z garniera. Używałam również żelu z Vichy ale z czasem niestety wysuszał mi buzię jeszcze bardziej. 

Do zmywania makijażu z buzi używam Płynu miceralnego Garnier Czysta skóra 3w1 który oczyszcza, usuwa makijaż i matuje cerę. Faktycznie produkt matuje cerę dlatego unikam używania go na brodę i nos. Produkt jest bardzo wydajny, niewielka ilość w zupełności wystarczy. Kolejny produkt do zmywania makijażu to mleczko z Nivea do cery suchej i wrażliwej. Używam go głównie do zmywania makijażu oczu, swietnie daje sobie rade z eyelinerem. Zawsze mam ten produkt w toaletce. 

Kolejne produkty to kremy do twarzy. 
Moje ukochane to zawsze kremy Olay. Emulsja Olay jest bardzo wydajna i ma 100 ml. Używam jej zawsze na noc, daje uczucie gładkości i nawilżenia. Kolejny krem z Olay active hydrating przeznaczony do cery normalnej/suchej używam zawsze rano. Tak jak poprzednik bardzo dobrze nawilża, ślicznie pachnie a człowiek czuje się dużo młodziej. Pozostałe kremy które Wam opiszę używam okazjonalnie, zależnie od stanu mojej skóry. Krem Oillan balance Hydro-aktywny krem do twarzy suchej, odwodnionej i wrażliwej opisywałam <tutaj>. Wspomnę jedynie że krem jest bardzo lekki, delikatny i jeśli moja skóra jest zaczerwieniona to przynosi duże ukojenie. Jeśli przychodzi taki czas że potrzebuję go użyć to jest to góra 2-3 dni i skóra wraca do normy. Kolejny krem Alterra używam głównie na skórę szyi, jest on przeznaczony dla osób z pierwszymi oznakami starzenia a że skóra na szyi lubi się pierwsza starzec to właśnie tam go używam. Ostatnim z kremów jaki chcę Wam pokazać to Nivea Anti-Spot krem przeciw niedoskonałością na dzień. Jest to mój krem S.O.S czyli używam go miejscowo gdy tylko coś mi wyskoczy, następnego dnia nie ma po pryszczu śladu. Nie daje efektu nakładany na całą twarz tylko miejscowo. Znalazł się wśród ulubieńców tamtego roku. Pełna recenzja <tutaj>.


Ostatnie kosmetyki to kosmetyki do oczu. Jako że skóra wokół oczu jest bardzo cienka i delikatna również już dziś dbam o to aby nie opadała i była gładka. Zacznę oczywiście od produktu Olay, jest to żel pod oczy głównie przeciwzmarszczkowy, bardzo lekki, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkości na skórze czego nie cierpię. Kolejny produkt to żel z Oillian który opisywałam w recenzji wraz z kremem, w duecie tworzą zestaw niemalże idealny. Na koniec Lierac - jest to serum rozświetlające, używam dosłownie kropelkę pod oczy zaraz przed wykonywaniem makijażu. Mam wrażenie że oko jest znacznie bardziej rozświetlone a korektor rozprowadza się po nim świetnie.


A Wy jaką macie cerę? Znacie któreś z tych produktów, lubicie?

5 lutego 2015

6 Ulubieńców od Catrice.

Dziś chcę Wam poopowiadać o marce Catrice. W śród moich kosmetyków znalazło się kilka własnie od Catrice do których wciąż powracam i bez zawahania kupiłabym je drugi raz. Catrice jest marką wywodzącą się od essence lecz przeznaczoną bardziej do kobiet niż nastolatek. Kosmetyki są nieco droższe niż essence ale też są jedne z tańszych drogeryjnych produktów. Nie wszystkie kosmetyki polubiłam, nie lubię cieni od catrice, mają słabą pigmentację oraz się osypują, również nie przepadam za podkładami tej marki choć wiem że wiele osób je chwali, rzecz gustu. Dziś o ulubieńcach tej marki więc już nie marudzę.




1. Pomadki Catrice - uwielbiam! Tak, nie wszystkie, ponieważ mam w swojej kolekcji np. 160 Pink Panther która jest zbyt błyszcząca jak dla mnie i szybko się ściera. Bardzo chwalę sobie odcień 210 Kiss Kiss Hibiskiss do której mam wielki sentyment ponieważ nakładałam ją na usta mojej siostrze w dniu jej wesela oraz towarzyszyła mi na kilku ważnych w moim życiu wydarzeniach. Pisałam o niej <tutaj>. Idealna na okres wiosna-lato. Drugą jaką polecam to wersja matowa, miałam przed nią inny odcień nude z catrice i też była świetna, długo utrzymuje się na ustach i pasuje do każdego makijażu.  


2. Baza Prime and Fine - jeśli tylko szukacie taniej i dobrej bazy oraz macie suchą skórę z zaskórnikami to ta baza bardzo Wam się spodoba. Wygodne opakowanie, efekt wygładzenia na twarzy, swietnie rozprowadza się po niej podkład oraz cena, wszystko zsumowane mówi mi że to moja naj. baza do codziennego makijażu. 

3. Paleta do stylizacji brwi - dawno temu używałam palety essence ale gdy tylko catrice wypuściło swoje paletki towarzyszy mi do dziś. Paleta zawiera dwa cienie, jaśniejszy i nieco ciemniejszy, jeden odcień chłodniejszy, drugi cieplejszy. Cienie się nie osypują, pozostają na brwi cały dzień. W zestawie również mały pędzelek z szczoteczką i lustereczko.O moich brwiach pisałam <tutaj> 
4. Kamuflaż - o tym produkcie było/jest dość głośno. Idealny jeśli macie problemy z trądzikiem, przebarwienia czy inne wymagające dużego krycia. Producent wypuścił jedynie 3 odcienie ale jak dla mnie odcień 010 i 020 to najbardziej sensowne odcienie i któryś Wam podpasuje. Gęsta konsystencja sprawia że naprawdę dobrze kryje. Mam w planach zakupić Mac'a i porównać. To już moje 3 opakowanie i się kończy. Chyba zrobię większy zapas. Pisałam o nim <tutaj>


5. Kredka optycznie powiększająca oko - na początku byłam nieco nią rozczarowana, spodziewałam się kredki typowo rozświetlającej a ta jest przecież matowa. Pomimo tego faktu bardzo dobrze spisuje się na linii wodnej, jest wodoodporna i dlatego będzie idealna na lato.

6. Eyeliner w płynie - szukałam kiedyś jakiegoś eyelinera w płynie i pani ekspedientka poradziła mi ten, nie słyszałam o nim wcześniej, nie czytałam ale stwierdziłam że nie jest drogi i zostały jedynie 2 szt. wiec chyba jest ok. Bardzo się z nim polubiłam, najlepszy płynny eyeliner jaki miałam. Miałam tez wersję wodoodporną ale jakoś bardziej wolę zwykłą. Pisałam o nim <tutaj>


Znacie któryś z tych kosmetyków? Lubicie?

Etykiety

109 (1) 14 (1) 210 (1) 220 (1) affinitone mineral (1) all day flawless 3 in 1 (1) alverde (1) astro (1) balsam (1) BARWA (2) baza (2) baza pod cienie (1) baza pod makijaz (1) bell (2) bielenda (1) bierdonka (1) bioslik (1) bronzer (1) catrice (3) cienie (1) cień w kremie (1) dax (1) dermika (1) diy (2) ecotools (1) essence (8) eyeliner (4) halloween (1) hean (1) J.lo (1) joanna (2) joko (1) kamuflaż (1) kate moss (1) kobo (3) kokos (1) kolastyna (1) kolorówka (29) konkurs (2) koralowy (1) korektor (3) kosmetyki (7) krem (4) kropeczki (1) krycie (1) L'oreal (1) lakier (1) lakier do paznokci (1) lakiery (1) lakiery do paznokci (1) limitowanka (1) lip tint (1) look (1) loreal (1) lovely (1) makeup (1) makijaż (10) manhattan (2) maseczka (1) max factor (1) maybelline (3) mix zdjęć (1) moda (2) moja kolekcja (1) naklejki (1) niedoskonałości (1) nivea (1) nowości (1) odkrycie (1) ombre (1) ombre hair (1) opinia (1) opinie (1) opinie. (1) outfit (1) paletka cieni (1) panterka (1) paznokcie (6) pedzele (1) peeling (1) perfumy (1) pharmaceris (1) pielęgnacja (20) podkład (6) podkład maxfactor (1) podkłady (2) pomadka (7) pomadka lakier (1) pomadka wibo (1) promocja (1) próbka (1) puder transparentny (1) recenzja (15) revlon clorstay whipped (1) rezencja (1) rimmel (1) rossmann (1) rozdanie (2) rozjasniacz (1) rozjaśniacz (1) róż (1) saszetka (1) sonda (1) sposób na (1) sucha skóra (1) szminka (4) tani podkład (1) tanie i dobre (1) tusze (1) U20 (1) ulubieńcy listopada (1) uroda (1) Vintage District (1) W4 (1) wibo (6) współpraca (1) wuniki (1) wymianka (1) wzorki (1) włosy (1) włosy ciemne (1) young (1) YouTube (1) zakupy (3) zdjęcia (1) zestaw (1) zima (1)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...