27 maja 2015

Majowe beglossy by Hebe

Dziś dotarło do mnie majowe pudełeczko byglossy stworzone przy współpracy z Hebe. Pudełeczko zmieniło wygląd, wygląda inaczej niż standardowe pudełko. Kolor mocno różowy - fuksja, całość prezentuje się bardzo ładnie. Zapraszam na fotorelacje i pierwsze odczucia.




W moim pudełeczku znalazły się :

- Gazetka beglossy
- bon na zakupy hebe i naklejki
- Pomadka do Ust Gosh 
- Maska do włosów z olejkiem arganowym Prosalon
- serum ultra regeneracyjne Shefoot
- plastry na zniszczone pięty Purederm 
- Energetyzujący multiaktywny koktajl Female Bandi
- Maska do włosów Phyto
- kolczyki.

Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia odnośnie zawartości pudełka. Jako maniak pomadek z szminki Gosh jestem najbardziej zadowolona, piękny, soczysty kolor. Pozostałe produkty nie są mi koniecznie potrzebne ale rozdam je najbliższym. Uważam że takie pudełeczka powinny być  bardziej dopasowane do profilu każdej osoby. Kosmetyk Bandi jest dla osób +35 a ja mam 24. Szkoda że nie ma takich pudełek tylko z kolorówką, od razu bym się zgłosiła. 

Jak Wam się podoba to pudełko? 

11 maja 2015

Kosmetyki z domowego zacisza.

Każda kobieta chyba pragnie czuć się dobrze i pięknie nawet nie wychodząc z domu. Wyjście z domu zawsze wiąże się w moim przypadku okazją na zrobienie pełnego makijażu, główny powód po prostu poczuć się dobrze i zadbanie. Bardzo ważna jest akceptacja samej siebie ale jeśli kilka kosmetyków ma sprawić by czuć się jeszcze lepiej to czemu nie?. Teraz, gdy mam niemowlaka w domu prawie wcale nie wychodzę, chyba że coś muszę koniecznie załatwić ale czy rezygnuję z makijażu? Wcale nie, nie jest to pełen makijaż ale lubię po protu mieć coś na buzi. 


3 główne powody dlaczego warto malować się pozostając w domu?
-----------------
1. Poczuć się pięknie, zadbanie.
2. Poprawić sobie humor.
3. Niech inni zastanawiają się jak ona to robi że zawsze dobrze wygląda.



Mój domowy niezbędnik składa się z 5 kosmetyków. 
-----------------
1. Paleta korektorów 
2. Tusz do rzęs
3. Paletka cieni do brwi
4. Balsam do ust
5. Perfumy/ Woda toaletowa.



Paleta korektorów.
----------------

Paletka czterech korektorów marki Bell Hypoallergenic, nowość na rynku która bardzo mi się spodobała. Opakowanie bardzo solidne, eleganckie, proste, czyli takie jakie lubię najbardziej. Kosmetyk mieści w sobie cztery kolory. Odcień różowy idealnie sprawdza się u mnie do zakrycia i rozświetlenia cieni pod oczami dodatkowo nie jest ciężki i nie wchodzi w załamania. Odcieni beżowych używam stosunkowo najczęściej mieszając je ze sobą, ponieważ odcień jasny jest zbyt jasny dla mojej karnacji a odcień ciemny jest zbyt ciemny, dlatego ich wymieszanie to idealne połączenie dla mnie. Koloru zielonego prawie wcale nie używam ponieważ rzadko mam problem z zaczerwienieniem. Beżami zakrywam niedoskonałości na buzi typu trądzik czy przebarwienia. Korektory są bardzo lekkie i dlatego nadają się do codziennego makijażu.

Tusz do rzęs.
----------------

Będąc w domu stawiam na wyraziste oczy, czyli po prostu maluje je tuszem. Przedstawiam Wam moje odkrycie czyli tusz z CLINIQUE high impact masara, jest to miniatura ale już wiem że zakupię pełnowymiarowe opakowanie, dostałam go przy zakupach w Douglasie i jestem pod dużym wrażeniem. Bardzo ładnie podkreśla i wydłuża nasze rzęsy, przy tym nie skleja ich, sprawia że wyglądają na podkreślone i bardzo naturalne. Szczoteczka nie nanosi za dużo produktu przez co bardzo dobrze się nią współpracuje. 

Paleta do brwi.
-----------------

Twarz nabiera wyrazistości przez brwi. Dobrze podkreślone w bardzo łatwy sposób poprawiają wygląd buzi. Stawiam na paletę do brwi Elf w odcieniu medium, bardzo lubię też paletę z Catrice. Wewnątrz znajduje się cień, wosk oraz pędzelek do nakładania produktu. Oczywiście taka paleta nie jest konieczna, wystarczy odpowiednio dobrze dobrany cień do oczu który może służyć do malowania brwi. Z podkreślaniem brwi nie można przesadzać. Zbyt ciemne, mocne, kanciaste spowodują że twarz będzie wyglądała znaczne starzej i sztucznie.



Balsam do ust.
----------------

Balsam do ust to zawsze must have. Najchętniej oczywiście pomalowałabym usta na jakiś kolorek, w ciągu dnia nie jest to po prostu wygodne ale chce aby usta były ciągle nawilżone. Często sięgam po różowe jajeczko Eos jak również po masełko z nivea. Zadbane usta to pięknie wyglądająca później na nich pomadka. Przy częstym stosowaniu balsamów do ust nie wiem co to suche i popękane usta.

Perfumy/Woda toaletowa.
------------------

Ładnie pachnieć w ciągu dnia, dlaczego nie. W moim przypadku zapach potrafi w minutę poprawić mi humor. Pachnie po prostu ładnie albo kojarzy mi się z jakąś sytuacją życiową. Lubię, zwłaszcza latem perfumy czy wodę toaletową o świeżych, kwiatowych nutach. Bardzo przypadła mi do gustu woda perfumowana Christiny Aguilery. Niedrogie, długo się utrzymują i po prostu cudnie pachną. Nuty zapachowe: nuta głowy: owoce egzotyczne, mandarynka, czarna porzeczka. Nuta serca: peonia, jaśmin, soczysta śliwka. Nuta bazy: wanilia, ambra, piżmo. 


Jak to jest u Was, malujecie się gdy nie wychodzicie z domu? 

5 maja 2015

Paleta cieni Inglot do codziennego makijażu.


Każda z nas potrzebuje mieć w swojej toaletce paletę cieni do codziennego makijażu, najlepiej aby większość była matowa, w końcu nie chcemy w ciągu dnia się "świecić". Wielką ochotę miałam na paletę Naked Basics ale w sumie do tanich nie należy a cieni jest tylko 6 z czego czarny wcale mnie nie interesował bo mam go w innych paletach, postanowiłam więc stworzyć już drugą w swojej kolekcji paletę cieni Inglot. Tym razem zakupiłam paletę na kwadratowe cienie (okrągłe zostały wycofane) i zakupiłam wkłady. Cienie z Inglota zdrożały ale ja zdążyłam załapać się na promocje w Douglasie gdzie było -15% na makijaż oczu i tym sposobem naprawdę dużo zaoszczędziłam, tym bardziej że na ich stronie nadal cienie są po starej, niższej cenie. Ta paleta to taki prezent od siebie dla siebie, nie wiem jak to zrobiłam ale zamówiłam 9 cieni, o jednym zapomniałam ale przełożyłam z innej palety jeden z ulubionych okrągłych cieni.


Uwielbiam cienie z inglota. Mam paletę Cieni Naked2 i szczerze mówiąc nie różni się jakością wcale od cieni inglot. Do tego mamy możliwość stworzenia wymarzonej kolorystycznie palety. Cienie są spore, wystarczą na naprawdę długo.

Wszystkie przedstawione cienie bez użycia bazy.

 Nr. 357 Matowy - Bardzo ładny odcień czekoladowy idealny do załamania powieki.
 Nr. 337 Matowy - chłodny odcień brązu.

 Nr. 390 Matowy - Szary, chłodny odcień.
 Nr.395 - idealny do rozświetlenia wewnętrznych kącików oka. Jeden z moich ulubionych.

 Nr. 463 - delikatnie połyskujący odcień wanilii/złota, najbardziej mnie rozczarował. Kolor jest mało widoczny, widać jedynie drobinki.

 Nr. 394 - kolejny z moich ulubionych cieni do rozświetlenia kącików oka.

 Nr. 330 Matowy - waniliowy, idealny jako baza na całą powiekę oka.

 Nr. 106 - Mieszanka matowych cieni, jasnej wanilii, beżu i bardzo jasnego brązu wpadającego w pomarańcz.
 Nr. 101 - Mieszanka matowych cieni, odcienie bardziej chłodne niż nr.106.
Nr. 107 - Mieszanka matowych cieni, piękne odcienie od jasnego kakao po ciemny brąz.








Paleta Inglot to dla mnie idealne rozwiązanie i świetna inwestycja. Lubicie te cienie?

30 kwietnia 2015

Zaraz Wracam.

Hej kochani!
Wiele osób pytało mnie co się ze mną dzieje i czy wracam do blogowania. Odpowiedz brzmi TAK! Wracam, nie mówię że już, teraz ale w najbliższym czasie na pewno. Muszę zebrać siły i ruszam. Powód mojej długiej nieobecności jest tylko jeden. 17.04.2015 r. na świat przyszła moja córeczka Lenka. Przed porodem chciałam się troszkę wyluzować, zrelaksować a teraz cały mój świat to moja rodzina. Mam nadzieje że mnie rozumiecie. Do zobaczenia niebawem.


19 lutego 2015

Revlon Photoready 004 Nude - moje wrażenie.

Zaraz po pomadkach moim ulubionym kosmetykiem kolorowym są podkłady. Mam swoje ulubione do których powracam jak np. L'Oreal True Match czy Bourjois ale też ciągle szukam swojego ideału. Mam cere suchą więc często podkłady nie wyglądają na niej korzystnie gdyż podkreślają suche skórki i skóra wygląda na zmęczoną. Dziś przedstawiam Wam mój nowy podkład do którego zakupu podchodziłam kilka razy po tym jak użyłam próbki. Nie będzie to jeszcze jakaś rzetelna recenzja gdyż używam go od niedawna ale moje pierwsze spostrzeżenia - mowa o Revlon Photoready 004 Nude .



 Od producenta:
Photo Ready Make-up - trwały, rozświetlający podkład nowej generacji. Makijaż PhotoReady sprawia, że skóra nabiera gładkości i lekkości w każdym świetle. PhotoReady Makeup zawiera innowacyjne pigmenty, które załamują, odbijają i rozpraszają światło, co pomaga ukryć niedoskonałości skóry i gwarantuje nieskazitelny, równomierny i lekki makijaż w każdym świetle.
Podkład pomaga ukryć niedoskonałości skóry. Maskuje rysy, drobne zmarszczki i pory w każdym, nawet najbardziej niekorzystnym, świetle. Lekkie i pełne blasku wykończenie makijażu. Pełne, lecz niewidoczne krycie. Nie tworzy `efektu maski` Łagodny nawet dla wrażliwej skóry. Odpowiedni nawet dla skóry tłustej. Lekka konsystencja ułatwia rozprowadzenie. Beztłuszczowy. Bezzapachowy. SPF 20.


Zacznę od tego że podkład mieści się w bardzo zgrabnym opakowaniu i posiada pompkę czego nie ma Revlon Colorstay. Osobiście nie polubiłam się na dłużej z Colorstay i dlatego wahałam się długo czy wypróbować Photoready. Tak jak pisze producent podkład jest bardzo lekki i daje efekt rozświetlenia co przy mojej suchej skórze jest naprawdę korzystne, ponieważ wygląda ona na zdrową i pełną blasku. Krycie średnie w kierunku dobre. Bez problemu zakrywa drobne niedoskonałości jak niewielki trądzik czy przebarwienia na skórze. Revlon Photoready oferuje szeroki wybór kolorów więc nawet bladzioszki znajdą coś dla siebie. Nakładam podkład pędzlem Hakuro h50s lub Real Techniques. Podkład nałożony wygląda bardzo naturalnie, posiada w sobie drobinki które mają odbijać światło ale wcale nie są widoczne dla oczu, bynajmniej nic nie rzuca się w oczy. Na mojej buzi trzyma się bez problemu cały dzień, przypudrowany wcześniej pudrem z Mac'a Blot Powder Pressed.



Myślę że podkład świetnie się sprawdzi przy robieniu zdjęć gdyż bardzo ładnie odbija światło przez co skóra wygląda na zdrową i wygładzoną. Producent zapewnia że jest to też dobry podkład dla osób ze skórą tłustą ale nie mam pojęcia jak to się ma do rzeczywistości. Jeśli tylko macie cere suchą lub normalną polecam wypróbować. Dostępny na allegro w bardzo korzystnych cenach ok. 27-34 zł.

Etykiety

109 (1) 14 (1) 210 (1) 220 (1) affinitone mineral (1) all day flawless 3 in 1 (1) alverde (1) astro (1) balsam (1) BARWA (2) baza (2) baza pod cienie (1) baza pod makijaz (1) bell (2) bielenda (1) bierdonka (1) bioslik (1) bronzer (1) catrice (3) cienie (1) cień w kremie (1) dax (1) dermika (1) diy (2) ecotools (1) essence (8) eyeliner (4) halloween (1) hean (1) J.lo (1) joanna (2) joko (1) kamuflaż (1) kate moss (1) kobo (3) kokos (1) kolastyna (1) kolorówka (29) konkurs (2) koralowy (1) korektor (3) kosmetyki (7) krem (4) kropeczki (1) krycie (1) L'oreal (1) lakier (1) lakier do paznokci (1) lakiery (1) lakiery do paznokci (1) limitowanka (1) lip tint (1) look (1) loreal (1) lovely (1) makeup (1) makijaż (10) manhattan (2) maseczka (1) max factor (1) maybelline (3) mix zdjęć (1) moda (2) moja kolekcja (1) naklejki (1) niedoskonałości (1) nivea (1) nowości (1) odkrycie (1) ombre (1) ombre hair (1) opinia (1) opinie (1) opinie. (1) outfit (1) paletka cieni (1) panterka (1) paznokcie (6) pedzele (1) peeling (1) perfumy (1) pharmaceris (1) pielęgnacja (20) podkład (6) podkład maxfactor (1) podkłady (2) pomadka (7) pomadka lakier (1) pomadka wibo (1) promocja (1) próbka (1) puder transparentny (1) recenzja (15) revlon clorstay whipped (1) rezencja (1) rimmel (1) rossmann (1) rozdanie (2) rozjasniacz (1) rozjaśniacz (1) róż (1) saszetka (1) sonda (1) sposób na (1) sucha skóra (1) szminka (4) tani podkład (1) tanie i dobre (1) tusze (1) U20 (1) ulubieńcy listopada (1) uroda (1) Vintage District (1) W4 (1) wibo (6) współpraca (1) wuniki (1) wymianka (1) wzorki (1) włosy (1) włosy ciemne (1) young (1) YouTube (1) zakupy (3) zdjęcia (1) zestaw (1) zima (1)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...